Dnia 11 października 2015r. byliśmy na koncercie zespołu ”Plateau”. Śpiewali jego członkowie razem z piosenkarką Renatą Przemyk.

Jeśli chodzi o zespół, jest to grupa dla mnie nowa. Ich muzyka jest ciekawa, ale można przy niej zasnąć, rozmarzyć się. Zespół jest już znany, ale rzadko pokazuje się w mediach. Płyty rozprowadza razem ze swoimi koncertami. Charakterystyczny jest melonik wokalisty. I to, że perkusista ma sławnego tatę z zespołu ”Stare dobre małżeństwo”. Zespół pokazał swój repertuar i twórczość Marka Grechuty. Trochę przerobione utwory pana Marka. Na przykład jeden był przerobiony z mocniejszego uderzenia na balladę. Całość podobała się mi, a po kuluarach chodziły słuchy, że sala jest pełna......

Zadowolony był podobno Wojciech Malajkat, teraźniejszy dyrektor artystyczny teatru ”Syrena”. Gościem na występie była, jak już napisałam, piosenkarka Renata Przemyk.

Widownia śpiewała razem z kapelą. I to było dobre. Co chwila w stronę widowni artyści odwracali mikrofony i wręcz zmuszali ją do śpiewania. Tak było po raz pierwszy, od kiedy byłam na koncertach. Polecam ten zespół. Jego piosenki są ciekawe. I jest dla mnie nowy, nie znałam go. Jedna płyta starcza na jeden wieczór. I każda jest inna; dopracowane są wszystkie. Trzeba szukać nowej muzyki.